Na pierwszy rzut oka, wygląda to na teorię spiskową : pewna firma implantuje swoim pracownikom mikroczipy. Ale to nie spisek, a pracownicy ustawiają się po czipy w kolejce.

Do 1 sierpnia pracownicy Three Square Market, firmy technologicznej w stanie Wisconsin, mogą decydować się na czipy wielkości ziarnka ryżu, implantowane między kciukiem a palcem wskazującym. Po zabiegu, każde zadanie związane z technologią RFID (z ang. radio-frequency identification, od tłum.)- korzystanie z czytnika w budynku biura, płacenie za jedzenie w stołówce- będzie mogło być wykonane ruchem dłoni.

Program nie jest obowiązkowy, ale według obecnego stanu wiedzy, ponad 50 z 80 pracowników siedziby Three Square w mieście River Falls, Wisconsin, przystąpiło do niego dobrowolnie.

“To prawie 100 procent i tak jest od samego początku”, powiedział Sam Bengtson, inżynier-programista. “W ciągu najbliższych 5 do 10 lat, będzie to coś, co przestanie wzbudzać śmiech, coś normalnego. Lubię gonić za modą w przypadku tego rodzaju rzeczy, choćby po to, żeby móc powiedzieć, że to mam”.

John Krusell, inny programista i Melissa Timmins, dyrektor ds. sprzedaży byli mniej zdecydowani. Krusell, który przyznał, że był podekscytowany technologią, ale przeciwny implantacji, mógł otrzymać w zamian pierścień z czipem.

“Ponieważ to nowość, niewiele o tym wiem”, wyznała dyrektor Timmins. “Trochę się obawiam implantowania czegokolwiek w swoje ciało”.

Tak, czy inaczej, “myślę, że to bardzo interesujące być częścią czegoś nowego, takiego jak ten program”, powiedziała. “Wiem, że to przyszłość, że będzie to kolejna wielka sprawa, a my jesteśmy w czołówce.”

Program, realizowany między Three Square Market a szwedzką firmą Biohax International, jest pierwszym tego rodzaju w Stanach Zjednoczonych (ale zrealizowanym już w szwedzkiej firmie Epicentrum). Rodzi to wiele pytań, zarówno o prywatność, jak i o zdrowie.

“Firmy często twierdzą, że te czipy są bezpieczne i zaszyfrowane”, powiedział Alessandro Acquisti, profesor technologii informacyjnych i polityki w Carnegie Mellon University’s Heinz College. „Ale ’zaszyfrowany’ to dość mglisty termin. Możemy mówić o naprawdę bezpiecznym produkcie lub czymś, co może być łatwo shakowane”.

Innym potencjalnym problemem, powiedział dr Acquisti jest to, że technologia opracowana w jednym konkretnym celu może być wykorzystana do czegoś zupełnie innego. Mikroczip wszczepiany dziś dla ułatwienia dostępu i płatności może, teoretycznie, być wykorzystany w przyszłości do bardziej inwazyjnych celów : do śledzenia czasu przebywania pracowników w łazience lub przerw na lunch, bez zgody zainteresowanych, a nawet ich wiedzy.

“Jak już zaczną być wszczepiane, trudno będzie przewidzieć i zatrzymać ich zastosowanie”, powiedział dr Acquisti.

Todd Westby, dyrektor wykonawczy Three Square podkreśla jednak, że możliwości czipa są ograniczone. “To tylko czytnik wyłapujący fale radiowe”, powiedział. “To nie GPS, ale pasywne urządzenie mogące przekazywać dane tylko wtedy, jeśli o nie poprosimy”.

“Nikt nikogo nie może tym śledzić”, dodał. “Telefon przekazuje sto razy więcej danych, niż czip RFID”.

Problemy ze zdrowiem trudniej ocenić. Wszczepiane transpondery, działające w oparciu o fale radiowe, zostały zatwierdzone do użytku w celach medycznych przez amerykańską Agencję Żywności i Leków w 2004 roku. Ale w sporadycznych przypadkach, według tejże Agencji, miejsce implantacji może zostać zainfekowane lub czip może migrować do innych miejsc w organizmie.

W Three Square nie wszyscy o tym myślą i dlatego reakcja pracowników na pomysł czipowania była w większości pozytywna.

Dewey Wahlin, dyrektor generalny Three Square zwraca uwagę, że czipy są atestowane przez Agencję Żywności i Leków, i są usuwalne. “Mam zamiar go sobie wszczepić. Nie widzę żadnego problemu”, powiedział.

Chociaż w Three Square nie wszyscy myślą w ten sposób, reakcje pracowników od początku były w większości pozytywne.

“Ku mojemu zdziwieniu, na pierwszym spotkaniu dotyczącym zasadności zastosowania nowej technologii, zdecydowana większość pracowników była na ’tak’ ”, powiedział Westby zauważając, że spodziewał się sprzeciwu. “Pomysł przerósł moje oczekiwania. Moi przyjaciele chcą być zaczipowani. Cała moja rodzina także- moi dwaj synowie, moja żona i ja”.

„Myślę, że jeśli urządzenie zostanie wdrożone gdzieindziej, pracownicy, jak ci z Three Square, też będą ’za’ ”.

“Jesteśmy firmą technologiczną. Najważniejsze, że wszystko zostało przedstawione, zrobione, i że są zadowoleni”, powiedział. “Oni widzą w tym przyszłość”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *